Dziennikarz przeszedł z TVN24 do TVP

Mateusz Marchwicki, który niedawno rozstał się z TVN24 dołączył do stacji TVP3 Warszawa jako reporter. Wcześniej podobną drogę wybrał Piotr Sawicki.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Dziennikarz przeszedł z TVN24 do TVP
TVP3 Warszawa

Pod koniec kwietnia br. informowaliśmy, że Mateusz Marchwicki i Krzysztof Osica żegnają się z TVN24. Obaj pracowali jako redaktorzy. Osica dołączył następnie do Grupy PGE. 

Mateusz Marchwicki w TVP3 Warszawa

W czerwcu z kolei pracę w TVP3 Warszawa jako reporter rozpoczął Marchwicki. W TVN pracował przez sześć lat - jako redaktor, a także przy programie „Loża Prasowa” w charakterze wydawcy. Dla niego to powrót do Telewizji Polskiej, gdzie występował już w roli asystenta reportera w latach 2016-2017. Pracował także m.in. w portalu naTemat.pl.

W październiku ub. r. podobną drogę co Mateusz Marchwicki wybrał Piotr Sawicki. Po niemal 14 latach rozstał się ze stacją TVN24 i dołączył do TVP3 Warszawa w roli reportera. Dyrektorem publicznej stacji od stycznia ub.r. jest Jakub Sito.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro